Zastanawiałyście się kiedyś, jak ciąża i karmienie wpływają na kształt piersi? Czy plastyka piersi po porodzie jest koniecznością? I co tak naprawdę dzieje się z ciałem kobiety w tym czasie?
W naszym podcaście bierzemy pod lupę temat plastyki piersi po ciąży. Naszym gościem jest lek. Krzysztof Szymański, doświadczony chirurg plastyczny. W szczerej rozmowie z Ekspertem rozwiewamy wszelkie wątpliwości: dowiesz się, dlaczego piersi opadają niemal zawsze, ile czasu po karmieniu należy odczekać z zabiegiem i jak dobrać idealną technikę operacyjną – od samego podniesienia, przez implanty, aż po lipofilling.
Lek Szymański dzieli się również cennymi przestrogami dotyczącymi zaleceń pooperacyjnych oraz omawia, jak zabieg wpływa na przyszłą zdolność do karmienia piersią.
Dr Piotr: Cześć! Tematem dzisiejszego podcastu wideo jest plastyka piersi u kobiet po ciąży. Naszym gościem jest znany chirurg plastyczny, lek Krzysztof Szymański. Dzień dobry! Proszę nam opowiedzieć, jak to jest z zabiegami plastyki piersi po ciąży? Czy piersi zawsze opadają? Jak to wygląda statystycznie?
Lek Krzysztof: Dzień dobry Państwu! Musimy zacząć od tego, że kobiece piersi, jeszcze przed ciążą, mają różne rozmiary i kształty. Mogą być już wyjściowo lekko opadające, ale mogą też być normalnie nieopadające, czyli bez ptozy, bez obwisłości. Natomiast, bazując na moim wieloletnim doświadczeniu w pracy z pacjentkami, muszę stwierdzić, że nawet przy bardzo małych piersiach po ciąży, zawsze obserwowałem jakiś stopień obwisłości. Nie musi być to duża zmiana. Może to być zaledwie ptoza pierwszego stopnia, ale ona zawsze jest. Po ciąży obwisłość piersi jest i będzie zawsze. Dzieje się tak z powodu przebudowy piersi, przebudowy hormonalnej, która przygotowuje organizm do karmienia. Owszem, stopień opadania jest bardzo zróżnicowany – zdarzają się ptozy trzeciego stopnia, które są bardzo nasilone. Ciąża, a później karmienie, predysponują do tego, by piersi opadały i miały swoją obwisłość. Stopień będzie inny u każdej kobiety, zależy to między innymi od predyspozycji genetycznych, ale zjawisko to występuje zawsze.
Dr Piotr: Jak to wygląda w kontekście karmienia? Ile czasu powinno minąć od zakończenia karmienia piersią do momentu wykonania zabiegu?
Lek Krzysztof: Kluczowe jest, aby całkowicie zakończył się proces laktacji. Czas ten jest dość indywidualny, ale ginekolodzy, z którymi współpracuję, zgodnie twierdzą, że sześć miesięcy to jest takie optymalne minimum. Po tym czasie kończy się proces przebudowy, czyli inwolucji gruczołów, które były aktywne podczas karmienia.
Dr Piotr: Czyli sześć miesięcy to bezpieczny czas?
Lek Krzysztof: Myślę, że już po sześciu miesiącach kobieta może spokojnie przygotowywać się do operacji i myśleć o zrekonstruowaniu, czy też plastyce swoich piersi.
Dr Piotr: A jeśli chodzi o techniki operacyjne – czy wystarczy samo podniesienie, czy zawsze trzeba zastosować implant?
Lek Krzysztof: To zależy od sytuacji wyjściowej. Jeżeli kobieta miała wyjściowo małe piersi i nawet jeśli urodziła jedno, dwoje czy troje dzieci, jest niewielka lub nawet znaczna ptoza. Jeśli jednak piersi są stosunkowo małe, to bardzo często wystarcza sama augmentacja i wszczepienie implantu. Ten zabieg zapewnia pożądany, naturalny efekt. Oczywiście, musimy dobrać implant indywidualnie do danej osoby. Bierzemy pod uwagę długość i szerokość klatki piersiowej, a także oczekiwania pacjentki. Kobiety chcą często, by piersi były „widoczne” (co wymaga implantu z twardszym żelem) albo, żeby wyglądały jak najbardziej naturalnie (wtedy stosujemy inny rodzaj implantu). Dobór nie jest dziś wielkim problemem, mamy wiele możliwości. Jeśli chodzi o technikę wszczepienia samego implantu, kiedyś podstawowym sposobem było cięcie pod piersią. Później wprowadzono cięcie w okolicy otoczki, a sam proces operacyjny jest taki sam, zmienia się tylko miejsce blizny. Inaczej wygląda cięcie spod pachy, bo tu powinien być użyty tor wizyjny, gdyż ryzyko niekorzystnych następstw może być większe. W tym wypadku wymagana jest naprawdę duża wprawa chirurga i dobry sprzęt wizyjny. Natomiast u pacjentek, które wyjściowo miały spore piersi, a po ciążach i karmieniu piersi się jeszcze powiększyły i obwisły, włożenie samej protezy niczego nie da. W takich przypadkach trzeba wykonać pełną plastykę piersi.
Dr Piotr: Wspomniałeś o powikłaniach. Jakie są najczęstsze niekorzystne następstwa zabiegów?
Lek Krzysztof: Zamiast „powikłania”, użyjmy określenia „niekorzystne następstwa”. Jeśli chodzi o typowe powikłania chirurgiczne, u doświadczonych chirurgów plastycznych zdarzają się one niezwykle rzadko – to są dziesiąte części promila. Natomiast niekorzystne następstwa owszem, występują, i niestety bardzo często wynikają z nieprzestrzegania zaleceń przez pacjentkę. Najczęściej obserwujemy to przy samej augmentacji i wszczepieniu implantu. Pacjentka dostaje stanik z pasem, by utrzymać implant w odpowiednim miejscu. Pacjentki niestety często nie noszą stanika ani pasa, mimo że jest to kluczowe. Mają też zakaz wykonywania wysiłkowych czynności i karencję od sportu na dwa do trzech miesięcy. Jeśli się do tego nie stosują, dzieją się różne, niepożądane rzeczy. Miałem pacjentkę, która po miesiącu skoczyła ze spadochronem. Uprząż owinęła się wokół piersi i przyszła do mnie z protezą przesuniętą o pięć centymetrów, jedna pierś była wyżej, druga niżej.
Dr Piotr: Dobrze, że się przyznała.
Lek Krzysztof: Nie mogła się nie przyznać. Był widoczny krwiak i ślad po taśmie jak tylko zdjęła stanik.
Dr Piotr: Ja też mogę powiedzieć anegdotę: pacjentki często czytają różne rzeczy w Internecie. Miałem serię kobiet, które wyczytały, że trzeba bardzo mocno uciskać pas, „z całej siły”, żeby piersi się zbliżyły i nie było tzw. autostrady. Mocny nacisk na sutki sprawił, że blizny goiły się znacznie gorzej i wtedy pojawiały się problemy.
Lek Krzysztof: Tak, wtedy są powikłania. Oczywiście bywa często tak, że pacjentki samodzielnie wykonują różne rzeczy. Pacjentki często chcą przedobrzyć. Miałem też pacjentkę, która sama zdjęła sobie opatrunki i obłożyła się… liśćmi kapusty, bo wyczytała, że to dobrze działa na obrzęk. Taki stan zapalny był w miejscach cięcia, że potrzebne były trzy antybiotyki. Z wymazu wyrosło wszystko, co było możliwe.
Dr Piotr: Dlatego jest to przestroga: należy bezwzględnie stosować się do tego, co mówimy.
Lek Krzysztof: My nie chcemy dla pacjenta źle, chcemy, by efekt był jak najlepszy.
Dr Piotr: Czasami skrajne zaostrzanie zaleceń nie jest dobre. Wystarczy robić dokładnie to, o co prosimy. Czy istnieją jakieś mniej inwazyjne metody podniesienia piersi po ciąży?
Lek Krzysztof: Tak, ale wszystko zależy od tego, co zastajemy. Jaka jest ptoza: pierwszy, drugi czy trzeci stopień? Czy obwisłość jest mała, średnia czy duża? Owszem, można wykonać zabiegi, które w pewnym stopniu przyniosą efekt, a są mniej inwazyjne, na przykład zabieg Banelego, czyli zebranie skóry z cięcia wokół otoczki. Jest to bardzo dobry i sympatyczny zabieg, ale nie jest dla wszystkich kobiet. Jeśli pacjentka przychodzi po ciąży, ma piersi typu 2D, chce mieć C, a do tego ma obwisłość wysokiego stopnia, to takim małym zabiegiem nic nie osiągniemy. Wtedy trzeba wykonać dużą plastykę, w znieczuleniu ogólnym. Niezależnie od tego, jaki konkretny typ operacji wybierzemy (Maksok, Lejour czy Strömbeck), będzie to duży zabieg operacyjny, zawsze dopasowany do indywidualnej deformacji. Mało inwazyjnych zabiegów jest bardzo niewiele i muszą być one stosowane bardzo wyważenie, by pacjentka była zadowolona z efektu.
Dr Piotr: Pacjentki często pytają o możliwość zamiany implantu na własny tłuszcz. Co myśli Pan Doktor o przeszczepie tłuszczu (lipofilling) jako technice podnoszenia piersi?
Lek Krzysztof: To jest duży problem, ponieważ do samego przeszczepienia tkanki tłuszczowej nie każda pacjentka się kwalifikuje. Może się okazać, że oczekiwania są zbyt duże w stosunku do możliwości tej metody. Przeszczep tkanki tłuszczowej nie służy do powiększania piersi jako takich. Owszem, pierś się powiększy, ale to nie będzie to samo co wszczepienie protezy. Tkanka tłuszczowa służy głównie do modelowania piersi. Często przychodzą do mnie pacjentki, które miały gdzieś za granicą wszczepione protezy i nie wyglądają one tak, jakby chciały. Jeśli mają odpowiedni zasób tkanki tłuszczowej, możemy domodelować te piersi. Czy samym tłuszczem można podnieść piersi? Tak, ale to jest ograniczona ilość i musimy dokładnie policzyć, pomierzyć i określić, jak pierś będzie wyglądać po przeszczepie. Często też zdarza się, że przy wszczepianiu protezy u pacjentek bardzo szczupłych, proteza może się odznaczać, nawet jeśli jest włożona pod mięsień. Wtedy, albo przed, albo po wszczepieniu protezy, można dodatkowo przeszczepić tłuszcz, aby zabieg uzupełnić. Natomiast, żeby powiększyć piersi typu A do oczekiwanego rozmiaru i osiągnąć zadowalający efekt, opierając się tylko na przeszczepie tkanki tłuszczowej, jest to obawiam się, bardzo trudne, a wręcz niemożliwe. W pewnym ograniczonym zakresie lipofilling jest rewelacyjnym zabiegiem, ale musi być on ściśle dobrany do pacjentki.
D Piotr: Jak długo trwa proces gojenia i kiedy możemy uznać, że efekt jest ostateczny? Podzielmy to pytanie na dwie części: kiedy można wrócić do wszystkich czynności, a kiedy widzimy efekt końcowy?
Lek Krzysztof: Proces kształtowania się piersi jest bardzo zmienny osobniczo. Myślę, że między trzecim a szóstym miesiącem pierś kształtuje się na tyle, że możemy z dużym przybliżeniem stwierdzić, że to jest już końcowy efekt. Choć bywa, że wynik jest rewelacyjny po czterech miesiącach, a pacjentka trafia po roku i mówi, że coś się wydarzyło, że jest inaczej. Wtedy drążymy temat, bo zazwyczaj samo się nic nie dzieje – jest to następstwo jakiegoś zdarzenia. Możemy zatem powiedzieć, że około szóstego miesiąca jest efekt ostateczny. Oczywiście, jeśli pacjentka schudnie 10 kg albo przytyje 15 kg, to wszystko się pozmienia. Zawsze tłumaczymy, że efekt dotyczy stanu, w jakim pacjentka przyszła do zabiegu.
Dr Piotr: Na koniec, jaka jest Pana Doktora najważniejsza rada dla naszych pacjentek?
Lek Krzysztof: Myślę, że najważniejszy jest priorytet: trzeba słuchać i wypełniać zalecenia lekarzy, którzy podjęli się zabiegu. I nie robić niczego samodzielnie. Czasami pacjentki, po zdjęciu szwów i zakończeniu fizykoterapii, wpadają na różne „świetne” pomysły. Zawsze powinny pamiętać, by zanim wdrożą jakiś nowy pomysł, wykonać telefon do lekarza i zapytać, czy sobie tym nie zaszkodzą. Mówiłem o Pani ze skokiem ze spadochronem, ale miałem też dwie pacjentki, które skakały na bungee.
Dr Piotr: Po jakim czasie?
Lek Krzysztof: Po półtora miesiąca. Powiedziałbym, że bardzo szybko. Niestety, trzeba było poprawiać, a to nie jest zdrowe dla efektu końcowego i dla pacjenta.
Dr Piotr: Nie zapytałem jeszcze o jedną ważną kwestię, o którą często pytają pacjentki: jak wygląda karmienie po plastyce piersi?
Lek Krzysztof: Tu kluczowy jest typ zastosowanego zabiegu. Czy była duża resekcja gruczołu, czy odbyło się to tylko na zasadzie modelowania tkanki tłuszczowej otaczającej gruczoł. Jeśli jednak ingerowaliśmy w gruczoł w jakikolwiek sposób, a pacjentka zaszła w ciążę, to jest różnie. Często zdarza się, że karmią, jeśli ingerencje były niewielkie. Natomiast w większości przypadków niejako z góry zalecamy wstrzymanie laktacji, ponieważ w miejscach przecięcia części gruczołu mogą tworzyć się ropnie. Mogę powiedzieć, że sporadycznie pacjentki po takich zabiegach karmią.
Dr Piotr: Czyli drogie pacjentki, pamiętajcie o tym, żeby przedyskutować z lekarzem ewentualną przyszłą ciążę i karmienie oraz żeby zawczasu wstrzymać laktację.
Lek Krzysztof: Dokładnie tak, żeby nie było niekorzystnych efektów i powikłań.
Dr Piotr: Dziękuję bardzo! Dziękuję za pasjonującą rozmowę i zapraszamy na konsultacje do Lek. Krzysztofa Szymańskiego.
Lek Krzysztof: Dziękuję bardzo.
Zapraszamy serdecznie do zapoznania się z ponizszymi artykułami:
- Rinker B, Veneracion M, Walsh CP. The effect of breastfeeding on breast aesthetics. Aesthet Surg J. 2008 Sep-Oct;28(5):534-7. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1090820X08002082
- Kazankaya F, Paker SA, Demirel Bozkurt Ö. Breastfeeding After Breast Augmentation Surgery: A Scoping Review. Florence Nightingale J Nurs. 2024 Feb 28;32(1):99-109.https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11059175/




















