Hormonalne badania krwi pozwalają poznać poziom poszczególnych hormonów oraz sprawdzić, czy ich ilość jest wystarczająca. Zazwyczaj tego typu testy przeprowadza się przy wszelkich podejrzeniach związanych z zaburzeniami pracy hormonów. Badania te  są ogólnodostępne i możliwe do wykonania w każdym laboratorium. Częstym problemem jest jednak odpowiednia interpretacja wyników. Żeby mieć pewność, że badanie hormonalne miało jakikolwiek sens, należy je przeprowadzić we właściwej fazie cyklu i właściwie odczytać wynik.

W jakiej fazie cyklu wykonać badania hormonalne?

Na cykl miesiączkowy składają się dwie fazy: folikularna i lutealna. W połowie cyklu między tymi dwiema fazami występuje owulacja. Pierwsza faza zaczyna się wraz z początkiem krwawienia miesiączkowego. Wtedy też przysadka mózgowa zwiększa wydzielanie FSH pobudzającego jajniki do produkcji estrogenów. Do owulacji dochodzi natomiast wtedy, gdy stężenie estrogenów jest bardzo wysokie. Pobudzenie jajeczkowania wymaga także skoku poziomu FSH i LH.

Po zakończonej owulacji rozpoczyna się faza luteotropowa. LH podwyższa stężenie progesteronu, który produkowany jest w jajnikach. Stężenie FSH i LH ulega nagłemu spadkowi, ale estrogeny nadal utrzymują się na wysokim, stałym poziomie. Gdy nie dochodzi do zapłodnienia, ilość hormonów płciowych obniża się i dochodzi do miesiączki.

Kiedy należy wykonać badania hormonalne?

Badania hormonów płciowych zaleca się wykonywać w każdej fazie cyklu, przed hormonoterapią. Początkowo oznacza się fazę folikularną (zalecana między 3 – 5 dniem cyklu). Czasami lekarze zalecają powtórzenie badań w trakcie owulacji (12 – 14 dzień przed spodziewaną miesiączką). Diagnostykę w fazie lutealnej przeprowadza się natomiast w 21 dniu cyklu. Tylko tak wykonane badania dają kompletny obraz zaistniałych zmian hormonalnych w danym cyklu miesiączkowym.

Wskazaniem do przeprowadzenia badań hormonalnych jest także wiele objawów, które kobiety często bagatelizują. Najbardziej charakterystyczne obejmują zmiany trądzikowe, nieregularne cykle miesiączkowe, przebarwienia, spadek libido oraz nadmierne owłosienie. Zachwiana równowaga hormonalna powoduje także u kobiet przewlekłe zmęczenie, gorsze samopoczucie i kłopoty z zasypianiem.

Jak się przygotować do badań hormonalnych?

Badania hormonalne zleca do przeprowadzenia lekarz ginekolog. Należy je wykonać w odpowiednim dniu cyklu miesiączkowego, ponieważ stężenie wielu hormonów zależy od aktualnej fazy cyklu. Między 3. a 5. dniem cyklu zaleca się wykonanie badań obrazujących stężenie hormonów w okresie folikularnym. Następne pomiary dokonywane są między 12. a 14. dniem, a ostatnie ok. 21 dnia cyklu. Warto jednak pamiętać, że cykle menstruacyjne u każdej kobiety mogą różnić się długością. Warto więc zapytać ginekologa o wskazanie terminów przeprowadzenia kolejnych badań.

Na czym polegają badania hormonów kobiecych?

Oznaczenie stężenia hormonów wśród kobiet stanowi podstawę diagnostyki przy wszelkich zaburzeniach natury ginekologicznej. To od tych hormonów zależy cały cykl miesiączkowy, przebieg ciąży, czy też funkcjonowanie organizmu po menopauzie. Wykonanie badań hormonalnych dotyczy zwykle pakietu zawierającego hormon folikulotropowy, luteinizujący, estrogeny, progesteron oraz androgeny. Wskazaniami do przeprowadzenia badań są natomiast zaburzenia miesiączkowania, kłopoty z zajściem w ciążę, czy też początek menopauzy.

Jak prawidłowo odczytać wyniki badań hormonalnych?

Otrzymując wyniki badań z laboratorium, warto zapisać sobie, w której fazie cyklu były przeprowadzane. To właśnie część cyklu ma znaczenie przy odpowiedniej interpretacji. Na wyniku oznaczone są nazwy hormonów, a obok nich znajdują się wartości stężenia we krwi. Na wydruku znajdują się także normy dla danego hormonu w poszczególnych fazach cyklu, a także zakres referencyjny dla menopauzy. Jeśli więc wiadomo, w której fazie cyklu były przeprowadzane badania, bardzo łatwo można odnaleźć prawidłowy zakres stężeń dla poszczególnych hormonów.

Należy jednak pamiętać, że prawidłowa interpretacja wyników wymaga konsultacji z lekarzem. Dlatego też nie należy samemu interpretować badań, nawet przy znajomości wartości referencyjnych i wysokości stężeń.

Badanie i normy dla estrogenu

Każde badanie hormonalne musi zawierać oznaczenie stężenia estrogenu. Hormon ten odpowiada w trakcie cyklu miesiączkowego za stymulację rozrostu błony śluzowej macicy, równocześnie przygotowując ją do implantacji zarodka. Pozwala także obniżyć poziom szkodliwego cholesterolu, reguluje gospodarkę wapniową i zapobiega osteoporozie. Estrogen jest więc podstawowym żeńskim hormonem płciowym. Jego poziom waha się w zależności od dnia cyklu. Normy dla estrogenu wynoszą odpowiednio:

  • W fazie folikularnej: od 0 do 587 pmol/l,
  • Podczas owulacji: od 124 do 1468 pmol/l,
  • W trakcie fazy lutealnej: od 101 do 110 pmol/l.

Za niskie stężenie poziomu estrogenów może wskazywać na zespół policystycznych jajników, lub też na problemy z niedoczynnością gonad lub przysadki mózgowej. Za wysokie stężenie tego hormonu to natomiast sygnał, który może wskazywać na nowotwory produkujących hormonów, niedoczynność tarczycy lub choroby wątroby. Podczas menopauzy stężenie estrogenów ulega spadkowi i uważa się, że norma wynosi od 0 do 110 pmol/l.

Badanie i normy dla progesteronu

Badania hormonalne u kobiet zawierają także oznaczenie progesteronu. Jest to hormon, który powstaje w fazie lutealnej i we wczesnym stadium ciąży. Pozwala uwolnić owulację i stymuluje pracę estrogenów. Nie dopuszcza także do nadmiernego rozrostu błony śluzowej macicy. W zależności od fazy cyklu poziom progesteronu powinien wynosić:

  • W fazie folikularnej < 0,6 – 3,6 nmol/l,
  • Podczas owulacji 1,5 – 5,5 nmol/l,
  • W fazie lutealnej 3,0 – 68,0 nmol/l.

Podczas menopauzy norma progesteronu wynosi <0,6 – 3,2 nmol/l. Na podstawie wyników stężenia progesteronu we krwi można także ocenić, czy ciąża przebiega poprawnie, czy jest zagrożona.

Badanie i normy dla hormonu folikulotropowego

Hormon FSH jest odpowiedzialny za pobudzenie dojrzewania pęcherzyków Graafa oraz za produkcję estrogenów. Pełni bardzo ważną rolę w regulacji cyklu miesiączkowego. Normy FSH w zależności od cyklu wynoszą odpowiednio:

  • W fazie lutealnej: 1,2 – 9,0 mlU/ml,
  • Podczas owulacji: 5,8 – 21,0 mlU/ml,
  • W fazie folikularnej: 2,8 – 11,3 mlU/ml.

Zbyt wysokie stężenie hormonu folikulotrowpowego może świadczyć o niewydolności jajników, a także negatywnie wpływać na płodność kobiety. Zbyt niski poziom FSH to natomiast wynik niedoczynności podwzgórza lub przysadki mózgowej. Podczas menopauzy normą dla tego hormonu jest wartość od 21,7 do 153 mlU/ml.

Badanie i normy dla hormonu luteinizującego

Hormon LH pozwala pęcherzykowi jajnikowemu pęknąć i doprowadzić do owulacji. Odpowiada także za stymulację produkcji ciałka żółtego i wydzielanie przez niego estrogenów oraz progesteronu. Normy dla LH podczas cyklu miesiączkowego wynoszą odpowiednio:

  • W fazie lutealnej: 0 – 14,7 mlU/ml
  • Podczas owulacji: 17 – 77 mlU/ml,
  • W fazie folikularnej: 1,1 – 11,6  mlU/ml.

Podczas menopauzy normą są wartości od 11,3 do 39,8 mlU/ml. Jeśli natomiast wyniki wskażą za wysoki poziom LH w fazie folikularnej, to zaleca się wykonanie dodatkowo badania hormonów tarczycy. Taka sytuacja może świadczyć o niedoczynności tarczycy.

Badanie i normy dla testosteronu

Testosteron i andristenidon mają znacznie większe stężenie u kobiet, niż u mężczyzn, ale odgrywają duże znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania gospodarki hormonalnej. Niedobór i nadmiar tych hormonów mogą mieć negatywne skutki dla zdrowia. Normy testosteronu wynoszą od 0,69 do 2,77 nmol/l, a normy androstendionu od 2,7 do 5,8 nmol/l.

Maskulinizacja wśród kobiet może świadczyć o nadmiarze testosteronu. Objawem jest m.in. przyrost masy mięśniowej, nadmierne owłosienie oraz obniżenie barwy głosu. Niedobór testosteronu może przyczyniać się do zaburzeń metabolicznych lub cukrzycy.

Klinika OT.CO

Klinika OT.CO

"Nasza klinika medycyny estetycznej tworzona jest przez zespół lekarzy, którzy z czystym sumieniem pomiędzy słowami „praca” i „pasja” mogą postawić znak równości. Robimy to, co od zawsze było naszym zamiłowaniem i kochamy to, co robimy."