Tradycyjny łupież, kojarzony z włosami, w przypadku łupieżu Gilberta nie ma z nimi zupełnie nic wspólnego. Jeśli na swoim ciele zauważasz swędzące plamy o różowym zabarwieniu, nie masz większych powodów do zmartwień, choć warto poznać czym jest łupież Gilberta i co na łupież Gilberta warto stosować, a czego unikać.

Łupież Gilberta – co to jest?

Łupież Gilberta, znany także pod nazwą łupież różowy lub łupież różowaty, to choroba występująca sezonowo. Szacuje się, że każdego roku około 2% wizyt u lekarza dermatologa w okresie jesienno-zimowym związanych jest właśnie z tą chorobą. Łupież Gilberta spotykany jest u osób starszych o wiele rzadziej niż łupież Gilberta u dzieci czy łupież Gilberta u osób młodych. Na łupież różowy szczególnie narażone są osoby z osłabioną odpornością w wyniku przebytych chorób lub długotrwałego leczenia.

Niektórzy twierdzą, że do zakażenia wirusem powodującym łupież Gilberta dochodzi dużo wcześniej zanim na skórze uwidocznią się wykwity. U niektórych pacjentów łupież Gilberta ma tendencję do nawrotów, choć zdarza się to stosunkowo rzadko.

Łupież Gilberta – czy jest zaraźliwy?

Nie ma naukowych dowodów na to, by łupież Gilberta był zaraźliwy. Niektórzy dermatolodzy zaliczają to schorzenie do miniepidemii, twierdząc, że najbardziej narażone na łupież różowy Giberta są członkowie rodziny czy współpracownicy osoby chorej. W praktyce jednak rzadko zdarza się, aby u osób, z którymi osoba zarażona ma bliższą styczność, rozwinęło się to schorzenie.

Z pewnością czynnikiem sprzyjającym ryzyku zarażenia łupieżem Gilberta jest fakt osłabionej odporności, np. wskutek przebytych chorób. Osłabiona odporność może powodować reakcję immunologiczną w postaci pojawienia się różowych wykwitów na skórze.

Jak wygląda łupież Gilberta?

Łupież Gilberta atakuje zazwyczaj ręce, nogi, szyję i tułów, skutecznie omijając twarz, owłosioną skórę głowy, dłonie lub opaloną skórę. Jak sama nazwa wskazuje, różowy łupież powoduje owalne plamy na skórze w kolorze różowym lub czerwonym, których krawędzie mają tendencję do łuszczenia. W początkowej fazie łupież Gilberta bardzo łatwo pomylić z łupieżem pstrym. Na późniejszym etapie wypryski na skórze mogą mieć charakter krostkowy, pęcherzowy, grudkowy lub pokrzywkowaty oraz układać się na kształt gałązek choinki. Nigdy jednak nie dochodzi do ich zlewania się w formę większych znamion.

Łupież Gilberta powoduje swędzenie, które nasila się w sytuacjach zgrzania lub spocenia. Wystąpienie wykwitów skórnych może poprzedzać ból głowy, stawów, gardła, powiększenie węzłów chłonnych, osłabienie, nudności czy stan podgorączkowy.

Przyczyny łupieżu Gilberta

Przyczyny łupieżu Gilberta do dziś nie zostały dokładnie poznane. Przypuszcza się, że schorzenie to powodowane jest przez wirusy – w szczególności wirusa human herpesvirus typu 7 (HHV7) lub 6 (HHV6), choć zdarza się, że wirusy te wykrywane są także w osoczu osób zdrowych. Dermatolodzy twierdzą, że powstające na skórze wykwity stanowią reakcję immunologiczną organizmu na wymienione wirusy. Zdaniem niektórych istnieje zależność pomiędzy genetycznie uwarunkowaną predyspozycją lub osłabieniem organizmu, a wystąpieniem objawów łupieżu Gilberta.

Co na łupież Gilberta?

Łupież różowaty w większości przypadków ustępuje samoistnie w ciągu miesiąca od pojawienia się plam na skórze, dlatego leczenie łupieżu Gilberta ograniczone jest do minimum. Osobom cierpiącym na łupież Gilberta zazwyczaj podaje się leki przeciwwirusowe, popularne przy leczeniu klasycznej opryszczki. Wszelkie inne stosowane na łupież Gilberta środki, takie jak maści zawierające kortykosteroidy czy leki antyhistaminowe, mają na celu jedynie złagodzenie świądu.

Nie zaleca się stosowania środków farmakologicznych w przypadku łupieżu Gilberta w ciąży. Chorując na łupież Gilberta, warto także pamiętać, aby unikać podrażnień skóry, do których może dojść wskutek:

  • pielęgnacji ciała perfumowanymi mydłami,
  • rozprowadzania perfum na ciele,
  • drapania obszarów skóry objętych łupieżem Gilberta,
  • używania ubrań z wełny lub z włókien syntetycznych,
  • długich kąpieli w gorącej wodzie i sauny,
  • nadmiernego wysiłku fizycznego, powodującego spocenie.

Łupież Gilberta to dość dokuczliwe schorzenie, w przypadku którego trzeba jednak wykazać cierpliwość. Z czasem różowe plamy na ciele znikną, a wraz z nimi swędzenie i zmartwienie spowodowane niedoskonałością wyglądu.

Źródła:

  1. Kalicki B., Bartoszewicz L., Manifestacje skórne wybranych chorób o etiologii wirusowej, Pediatria i Medycyna Rodzinna, nr 2/2009,
  2. Dominiak M., Wojciechowska A., Atypowa postać łupieżu różowego Giberta – opis przypadku i przegląd piśmiennictwa, Forum Dermatologicum, nr 3/2017.

 

#Krosty